Tablature ONA - Kiedy Powiem Sobie Dosc

ONA - Kiedy Powiem Sobie Dosc

Title: Kiedy Powiem Sobie Do滄
Subtitle:
Artist: O.N.A.
Album: Bzzzzz
Author: O.N.A.
Copyright: Sony Music Polska
Tabled by:
Instructions:
Notices:
Tempo: 85 BPM
Tracks: 1
Instruments:
Bars: 96
Tabs: ONA - Kiedy Powiem Sobie Dosc.gp3
Lyric
Urwana klisza z 偶ycia, ja kontra kolektyw.
Na tropie marze艅 jak szalony detektyw, multum wyra偶e艅.
A kto艣 czeka na pracy efekty,
Darz膮c zaufaniem wielko艣ci azjatyckiej sekty.
Niepozorne szepty, przeradzaj膮 si臋 w krzyk.
Wszystko zaczyna dzia艂a膰 na styk,
Powstaje cha艂a, a nikt nie jest w stanie,
Powiedzie膰 o co be, komu robi膰 si臋 chce.
Jak ci膮gle s艂ycha膰, 偶e 藕le, dawne powi膮zania tn臋,
Pozostaj膮 gderania. Nie ma jutra bez przesz艂o艣ci,
Od problem贸w si臋 odganiam, tu nadzieja si臋 wy艂ania.
Cho膰 ona matk膮 g艂upich, ale i tak nie twierdze,
呕e 偶ycie jest do dupy. Jak papier WC.
Przecie偶 o swoje si臋 k艂贸c臋,
Nowe pomys艂y nuc臋,
Zarzekam si臋, 偶e znowu wr贸c臋, z nowym materia艂em.
A co dalej? H臋臋?
K艂opot rodzi k艂opot, z tego - k艂opot贸w potok.
A ja obok patrz臋 jak zalewa 艣wiat k艂opot贸w potop.
Pytam co to? Lecz odpowied藕 tu jak omen.
No i rad藕 sobie z tym symptomem.
Kiedy g艂upota sta艂ym ludzi patronem.

A kiedy zm膮drzej臋, zobacz臋 sens niewyja艣nionych znacze艅...
Taa? Taa? nie inaczej...
A kiedy zm膮drzej臋, zobacz臋 sens niewyja艣nionych znacze艅...
Taa? Taa? nie inaczej...
A kiedy zm膮drzej臋, zobacz臋 sens niewyja艣nionych znacze艅...
Taa? Taa? nie inaczej...
A kiedy zm膮drzej臋, zobacz臋 sens niewyja艣nionych znacze艅...
A wi臋c patrz臋...

Naiwny jestem, wierz膮c w byle co.
OeSTeeR igrek, a czas mi ucieka, bo
Niemo偶liwo艣ci膮 jest dogoni膰 takie powo艂anie
Zewn臋trzne oddzia艂ywanie, bynajmniej niewskazane,
Ale co si臋 stanie gdy na moment zatrzymam,
Przecie偶 偶ycia ca艂ego nie przekimam.
Z pami臋ci wyma偶, to co, niepotrzebne.
Kto艣, m贸wi艂 mi, lecz ja o tym my艣l臋 bezwiednie,
A cia艂o dr偶y, gdy idzie z przesz艂o艣ci klisza,
A do艣wiadczenie po kolei z b艂臋d贸w rozlicza.
Wnioski obozowicza, id膮 w prz贸d, my艣l臋 wstecz.
Pojmuj臋 w ten spos贸b rzecz, kto艣 daje (???)
A ja wci膮偶 przedzieram si臋 przez t艂ok.
Oczekuj膮c wi臋cej, ni偶 procent贸w ma Brok.
Daj臋 s艂owo, nigdy nie patrzy艂em na to.
Cho膰 motyw tematu kr贸tki niczym attacco, kolejny rok.
I 艂yk Dorrato zn贸w, ciche wzruszenia, komu艣 zabrak艂o s艂ow.
Bywaj zdr贸w. I nast臋pna trzysetka,
A 偶ycie p臋dzi, jak na sygnale karetka.
Dla wybranych kuszetka,
Dla zwyk艂ych miejsce w t艂umie.
Jest wiele sposob贸w, ka偶dy robi co umie.
A wok贸艂 kpiny, za podj臋te nadgodziny,
Bo cz艂owiek g艂upi jest, tak bez przyczyny.